Recenzja

Byli potężni, by nie rzec − wszechmocni. Od ich przychylności zależały kariery, byt, nieraz życie i śmierć innych Polaków. Nawet na politycznej emeryturze, gdy po zmianach ustrojowych stali się zbędni i niewygodni, od zwykłych obywateli odgradzały ich grube mury oplecionych bluszczem willi, solidne parkany, systemy alarmowe i kły psów obronnych. Swoisty kordon bezpieczeństwa otaczający przywódców PRL wydawał się na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku nie do przebycia.

            Tę iluzję brutalnie strzaskały wydarzenia w warszawskim Aninie w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku, które stanowią temat książki Romana Mańki, Bartosza Mazurowskiego i Łukasza Ziai Testament Jaroszewicza. Kulisy największej zbrodni III RP. O brutalnym morderstwie popełnionym na byłym premierze komunistycznej Polski i jego drugiej żonie ze zgrozą opowiadała mi w dzieciństwie, bynajmniej niepałająca sympatią do komunistów, babcia. Do dziś nie wiadomo, kto i dlaczego pozbawił życia wpływowego przed laty polityka. Śledztwo w tej sprawie było przez lata prowadzone w bardzo nieudolny sposób. Tropy prowadzące do gangsterów z Radomia i Mińska Mazowieckiego okazały się fałszywe. Nowe światło na zagadkową zbrodnię rzuciły w 2007 roku rozstrzygnięcia Biura Wywiadu Kryminalnego Komendy Głównej Policji, do ustalenia prawdy jednak wciąż jest daleko.

            Testament Jaroszewicza ma strukturę wywiadu prowadzonego przez Łukasza Ziaję, z wykształcenia prawnika, współtwórcę projektu obywatelski.eu. Adresatami jego wnikliwych, precyzyjnych pytań są znany komentator i publicysta polityczny, doświadczony dziennikarz śledczy, redaktor naczelny bloga eksperckiego FIBRE Roman Mańka oraz były oficer CBŚ i Europolu, wykładowca Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas Bartosz Mazurowski. Ci dwaj znawcy problematyki bezpieczeństwa i służb specjalnych w swoich wywodach stawiają tezę, że należy porzucić dotychczasowe ustalenia policji i prokuratury w sprawie morderstwa w Aninie i poddać nowej analizie fakty dotyczące tej feralnej letniej nocy. W kolejnych rozdziałach punktują popełnione przez śledczych błędy, z których za najważniejszy uważają kurczowe trzymanie się niewytrzymującej krytyki hipotezy napadu rabunkowego.

            Lektura Testamentu Jaroszewicza to podróż przez pół wieku historii Polski i bloku komunistycznego. Autorzy doszukują się związków anińskiej tragedii z innymi głośnymi morderstwami popełnionymi na przestrzeni ostatniego niemal półwiecza: generałów Karola Świerczewskiego i Jerzego Fonkowicza, pułkownika Jana Gerharda oraz Tadeusza Stecia. Czy jednak naprawdę te wszystkie tajemnicze zgony były częścią tej samej intrygi? Czy za likwidacją ekspremiera stał rosyjski wywiad, czy wręcz przeciwnie – wpływowe kręgi z Europy Zachodniej? Czy Jaroszewicz posiadał dokumenty mogące zmienić obiegową wiedzę o kolaboracji Europejczyków z nazistami lub zburzyć porządek polityczny III RP? Czy gdy przed śmiercią Jaroszewicz deklarował, że „przerywa milczenie”, powiedział za dużo czy może... za mało? Jak przystało na rzetelnych badaczy dziejów najnowszych twórcy książki powstrzymają się przed stawianiem kategorycznych tez. Jednocześnie kreślą portret generała i polityka jako osoby niezwykle obeznanej z tajnikami sowieckich technik wywiadowczych, ze szczególnym uwzględnieniem szkolenia agentów o fałszywych tożsamościach, zwanych „matrioszkami”. Opisy ich rekrutacji oraz pozbywania się ludzi o skradzionej tożsamości mrożą krew w żyłach!

            Publikacja nie epatuje krzykliwym językiem bulwarówek. Sięgający po nią czytelnik musi być gotowy na zetknięcie z nomenklaturą stosowaną w specjalistycznej literaturze filozoficznej i socjologicznej. Zdaniem autorów bez sięgnięcia do dróg rozumowania, którymi posługiwali się najwybitniejsi myśliciele, nie da się bowiem dojść do prawdy o śmierci małżeństwa Jaroszewiczów. Erudycyjne walory książki wzbogacają odwołania Mazurowskiego do jego doświadczeń i obserwacji dotyczących nowoczesnych technik kryminalistycznych oraz ich możliwego zastosowania w tym konkretnym śledztwie. Mimo że Testament Jaroszewicza wymaga skupienia, warto wytrwać do ostatniego rozdziału zawierającego najbardziej prawdopodobną według Mańki wizję tragedii w Aninie. Po lekturze książki ma się ochotę pogratulować autorom utrzymania napięcia i mistrzowskiej końcówki, godnej scenarzystów filmowych thrillerów. Wszyscy pasjonaci rodzimej polityki i historii najnowszej powinni przeczytać tę książkę!



dr Kordian Kuczma
Doktor nauk politycznych, pracę doktorską obronił na Polskiej Akademii Nauk. Znawca historii oraz polityki. Ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa, wojskowości, służb specjalnych oraz byłych republik radzieckich. Dziennikarz i publicysta „Gazety Finansowej”, „Skarpy Warszawskiej”, „Pocisku” i „Konceptu”. Licencjonowany przewodnik wycieczek po Trójmieście. Z zamiłowania varsavianista.

 
preview_Slajd2.jpg

Wydawnictwo Bookowy Las Konrad Mliczewski,
Przęsławice 17, 05-652 Pniewy
Numer NIP: 5252497304
Numer REGON: 146857730

©2019 by Zuzanna Rużyło, bookowy.pl